WYWIADY: CHAT Z SHAVLIKIEM RANDOLPHEM
Źródło: www.sixers.com | Tłumaczenie: Kraszka | Wysłane: 26 styczeń 2006

 

Co za zwycięstwo (Sixers 86 Wolves 84 - przyp.). Jakie były myśli i uczucia drużyny po wyciągnięciu tego zwycięstwa? Co widzieliście w końcowej rozgrywce?

Co myśleliśmy? Zdecydowanie czuliśmy, że ukradliśmy ten mecz. Po prostu chcieliśmy wydostać się z tego piekła, które tam było. To co ja osobiście widziałem to "popisowy rzut Andre i jego wielki uśmiech kiedy biegł przez boisko".

Jak to jest być w Philly w swoim pierwszym sezonie?

 Świetnie. Nie mogłem być w lepszej sytuacji z wielu powodów. To ironia, bo wstąpienie do drużyny było pierwszą szansą na przybycie tu. Nigdy wcześniej nie byłem w Filadelfii, a moim ulubionym filmem jest "Rocky" , więc możecie być pewni, że podążam tymi śladami odkąd się tu dostałem. To jest świetne.

Co sądzisz o tegorocznej drużynie Duke? Czy odczuwasz żal, że wskoczyłeś do NBA i nie masz kontaktu z chłopakami?

Sądzę, że ta drużyna jest głównym rywalem do turnieju krajowego, to drużyna zdolna do zwycięstwa. Ci faceci wciąż są moimi braćmi, rozmawiamy ze sobą cały czas. Co do żali, to nie ma o nich mowy. Zawierzyłem się Bogu i jestem naprawdę szczęśliwy z tego czym to się okazało. Bardzo cieszę się z czasu spędzonego w Philly.

Jak wypada Mo Cheeks w porównaniu do Twojego starego trenera z Duke - Mike'a Krzyzewski?

Ha ha (śmiech). Oni są całkiem różni. Trener Krzyzewski jest bardzo rozsądny, generalnie wojskowy typ faceta. Trener Cheeks jest niespieszny i zrelaksowany, ciągle żartuje. Żaden nie jest lepszy od drugiego. Są różnymi ludźmi w ich zachowaniu i relacjach z zawodnikami.

Gdybyś mógł grać 1 na 1 z którymkolwiek z graczy NBA, kto by to był i dlaczego?

Masz na myśli teraźniejszych graczy? W tym wypadku musze powiedzieć Kobe Bryant. Miałbym opowieść dla wnuków.

Zakładając to, w swoim debiucie przeciwko Raptors, zdobyłeś 2 punkty w ciągu pojedynczej minuty gry, przypominając Chamberlaina, sądzisz, że mógłbyś wyzwać Koby'ego po jego ostatnim rekordzie?

 Ha ha (śmiech). Nie teraz. Po prostu chce się rozwijać na boisku, i na nim pozostać. Nigdy nie pomyślałbym, że ktoś mógłby zdobyć 81pkt w dzisiejszych czasach. Ale hej! Wszystko jest możliwe.

Co w NBA zaskoczyło Cię najbardziej?

Najbardziej zaskakującą rzeczą jest prawdopodobnie ilość wolnego czasu jaką mam. W Duke wszystko było bardzo rygorystyczne, od zajęć, treningów, po grupy nauczania. To było bardzo zajmujące. Ale tu, w NBA jest dużo wolnego czasu, kiedy możesz robić co chcesz przez kilka godzin. Więc to jest największa różnica.

Co lubisz robić poza boiskiem?

Oglądać TV, rozmawiać z przyjaciółmi, drzemać.

Poza Andre, kto według Ciebie, jest najlepszym "pakerem" w Sixers? Masz jakieś ukryte triki?

Poza Andre, powiem, że to mógłbym być ja. Mam wiele nie pokazanych jeszcze zagrań, tylko poczekajcie.

Kto jest najzabawniejszym facetem w szatni?

Bez wahania, najzabawniejszy jest Lee Nailon.

Jakie jest Twoje ulubione wspomnienie z Duke?

Hmmm. Najlepsze wspomnienie to gra w Final Four, pomimo porażki. Po prostu bycie tam, uczestnictwo w jednym z największych wydarzeń sportowych na świecie. Rzadko, chyba, że osiągasz Finały NBA, możesz być częścią czegoś, co przyciąga tak wielką uwagę.

Jakie są różnice pomiędzy grą w Duke a grą w NBA?

Różnicą jest, że tu nie ma 15 000 fanów chcących cię zabić oglądając mecz. To duża różnica.

Jakie partie swojej gry chciałbyś polepszyć? I jak w tym pomaga Ci C-Webb?

Chciałbym lepiej rzucać, bardziej efektownie. Tak długo jak gram z Allenem i C-Webbem, oglądam ich jako graczy, jacy są na boisku i poza nim. Szczególnie pomagają mi wierzyć w siebie jako gracza, co jest prawdziwym wsparciem dla debiutanta.

Dzięki wszystkim za pytania. Oglądajcie i kibicujcie Sixers. Jeszcze raz dzięki za rozmowę.

 



15.6 ppg
8.8 rpg
4.7 apg
2.0 spg
1.7 bpg
35.5 mpg




Philadelphia 76ers
Boston Celtics
New York Knicks
New Jersey Nets
Toronto Raptors
16-6
11-10
8-13
8-15
7-16



  
Sixers na transferze M.Speightsa...
   Skorzystali
   Stracili
  

Zobacz wyniki




Copyrights © 2001-12 by
Tomek "Monty" Klimowicz
All Rights Reserved

Działamy: