WYWIADY: ALLEN IVERSON O GRZE W DREAM TEAMIE
Źródło: www.nba.com | Tłumaczenie: Monty | Wysłane: 24 lipiec 2004
O tym, że tylko on i Duncan pozostali z oryginalnego składu utworzonego w zeszłym roku:
To mi pokazuje, że Timowi zależy i on wierzy, że robi dobrze bo to dla niego coś znaczy. To samo tyczy się mnie. Ta rzecz naprawdę coś dla mnie znaczy.
Czy kiedykolwiek myślał o wycofaniu się z udziału w olimpiadzie:
Nigdy. Wiem, że jeśli ze mną będzie wszystko w porządku [z kontuzjami - przyp.] to zamierzam grać. W ogóle to nie jestem rozczarowany postawą tych koszykarzy, ponieważ to nie tylko ich decyzje. Wydaje mi się, ze oni myślą o swoim życiu, ich rodzinach, ludziach na którym im zależy i przede wszystkim o sobie. Nie można tego kwestionować. Ale ja również wierzę w Boga. Wierzę, że Bóg chroni mnie przez całe życie, w lepszych i gorszych momentach, i to kolejne wyzwanie w życiu kiedy mogę liczyć na jego pomoc.
O spotkaniu z Larrym Brownem rok po jego odejściu z Sixers:
Jestem szczęśliwy z jego powodu. Myślę, że zbyt późno zadzwoniłem do niego z gratulacjami, ponieważ wcześniej kiedy się kontaktowałem, to go nie było. On po prostu powiedział, że my teraz musimy wspólnie zdobyć złoto i odłożył słuchawkę. Ale wierzcie, naprawdę byłem szczęśliwy. Trener jest szkoleniowcem z Galerii Sławy. Trenował mnie przez tyle lat, ale nie zdobył Mistrzostwa... teraz mu się udało, i to beze mnie. Osiągnął coś, czego ja nie umiałem. Byłem więc szczęśliwy z tego powodu i również szczęśliwy z sukcesu całej drużyny. A co, myślicie że chce się przeprowadzić ze wschodu na Zachód?
Czy nie było tak, że to Iverson chciał zdobyć dla Browna pierwszy tytuł:
Tak, masz rację. Masz rację. Ale oni je wygrali, byłem szczęśliwy... jednak nie mogłem oglądać uroczystości.. Nie potrafiłem oglądać tego całego szampana który leje się na niego ponieważ chciałem - i to nie z egoistycznych pobudek - chciałem samemu oblewać go szampanem i być oblewanym przez niego. Skłamał bym, gdybym temu zaprzeczył. Szczerze, byłem dumny z niego bo osiągnął coś, czego ja nie potrafiłem, a próbowaliśmy to osiągnąć razem i nam się nie udało. Przeszliśmy przez piekło próbując tego dokonać. Na szczęście fakt, że w końcu mu się udało, bardzo mnie zadowolił. Zadzwoniłem do niego późno w nocy [2 dni po zakonczeniu Finałów - przyp.] ale rozmowa była raczej krótka ponieważ myślę, ze go wtedy obudziłem. Ale byłem za niego bardzo szczęśliwy (...) Nauczyłem się od niego bardzo wiele i na szczęście on nauczył się sporo ode mnie. Jesli by go nie było, to dzisiaj nie byłbym takim zawodnikiem, jakim jestem.
O własnych szansach na zdobycie Mistrzostwa po 8 sezonach gry:
Zdecydowanie czuję, że ta chwila zbliża się. Nie chcę Mistrzostwa w wieku 35, 40 lat czy gonienia za nim poprzez przechodzenie do drużyny, którą media i wszyscy kreują na zwycięzcę. Nie chcę tego osiągnąć w taki sposób. Nie chcę takiego Mistrzostwa. Chcę zdobyć Mistrzostwo, dopóki jestem liderem drużyny. Nie musze być pierwszoplanową osobą w zespole. Naprawdę chciałbym grać z innym zawodnikiem pokroju All Star lub tego typu koszykarzem, ale... chcę tego w Philadelphii, to proste. Wszystko przez co przeszedłem, przemiana z młodego człowieka na dorosłego, te wszystkie dobre rzeczy stały się właśnie tutaj. Zawsze chciałem zdobyć Mistrzostwo z Philadelphią. Chcę to zrobić kiedy jestem liderem, kiedy to moja drużyna. Chce to wygrać razem z Blue [Aaron McKie - przyp.], i chciałem to zrobić z Erickiem, zanim został wytransferowany. I to wszystko na ten temat.
O tym jak się czuje po nieudanym sezonie:
Czuje się w porządku. Jestem psychicznie wykończony, zmęczony i słaby ponieważ nie zaznałem chwili spokoju. Ale moje kolano jest silne i czuje się dobzre. Ostatni rok był najgorszym rokiem, odkąd jestem sportowcem, To był pierwszy raz, kiedy z powodu kontuzji kolana nie byłem w stanie robić rzeczy, do których przywykłem. To było straszne. To we mnie utkwiło bardziej, niż mogę wam powiedzieć. Potem, zmiany trenerów i decyzje które 50% ludzi oceniało źle... to było straszne.
O grze w przyszłym sezonie w odmienianych Sixers:
Jestem podekscytowany myślą o graniu dla nowego trenera, trenera, który właśnie mnie chciał szkolić. On nie chce zmienić tego, kim jest Allen Iverson. To dla mnie dużo znaczy. Będę tęsknił za Erickiem, ale jestem też podekscytowany, ponieważ więcej minut będę grał na PG. To daje nam nowe wyzwania, ponieważ będziemy więcej biegać, walczyć po niecelnych rzutach. To spowoduje dużą koncentrację i presję w obronie. Pewnie będziemy mieli lepsze i gorsze momenty.
O porównaniu złotego medalu na olimpiadzie i mistrzostwa NBA:
Nie wiem co to za uczucia, bo jeszcze ich nie doświadczyłem. Mam przeczucie jak to może być wygrywać złoty medal, ale szczerze, to nie wiem... Po prostu bycie olimpijczykiem to zaszczyt dla mnie. A wygranie tego - jedyne co wiem, to że będzie to wydarzenie, którego nigdy nie zapomnę, które będę chwalił do końca życia.
O szansach na pokonanie przeciwników na olimpiadzie:
Będzie bardzo ciężko. Będzie ciężko pokonać drużyny z takim doświadczeniem.
O byciu w kadrze olimpijskiej:
Nie zamieniłbym tego uczucia za nic na świecie. Jestem bardzo wdzięczny za możliwość bycia w drużynie. Nie przepuściłbym szansy gry dla mojego kraju, najwspanialszego kraju na świecie. Chciałbym teraz za otrzymanie tej szansy i otrzymanie możliwości gry w coś, co kocham, ofiarować mu coś w zamian. To jest hołd dla Mike'a Bailego, mojego trenera ze szkoły średniej, Johna Thompsona, mojego trenera z college'u i Larry'ego Browna oraz wszystkich szkoleniowców i zawodników z którymi kiedykolwiek miałem do czynienia. I przede wszystkim jest to hołd dla mojej żony i dzieci, którzy zawsze mnie wspierali i byli przy mnie, kiedy nie wszystko szło po mojej myśli. To również jest nagroda dla mnie za to wszystko, co musiałem przejść.
O byciu najstarszym zawodnkiem w druzynie:
Nigdy wcześniej nie byłem najstarszym zawodnikiem w drużynie. Patrzę dookoła, widzę chłopaków takich jak Carmelo i Lebron i myślę - kurczę, starzeje się. To brzmi wspaniale, chyba.
O byciu kapitanem Dream Teamu:
Trener mianował mnie dzisiaj kapitanem, czuje się świetnie. Kazał mi po prostu grać tak jak zawsze grałem, ciężko pracować w obronie. Mamy tak bardzo utalentowaną drużynę więc nie musze się martwić o podwajanie czy potrajanie. to powinno być fajne. Myślę ze fakt, ze jestem najstarszym zawodnikiem i bycie w lidze tak długo jak ja jestem sprawiają, że będę dobrym kandydatem. I to samo myślę o Timie. On zdobył 2 tytuły i osiągnął wiele innych rzeczy. Na boisku i poza nim - uważam że zdecydowanie na to zasługujemy.
15.6 ppg |
8.8 rpg |
4.7 apg |
2.0 spg |
1.7 bpg |
35.5 mpg |
Philadelphia 76ers Boston Celtics New York Knicks New Jersey Nets Toronto Raptors |
16-6 11-10 8-13 8-15 7-16 |
|
Skorzystali Stracili | |
|
| |