WILLIE GREEN #33 (G)

Data i miejsce urodzenia:
28.06.1981, USA

Wzrost/waga:
193 cm/90.7 kg

Uczelnia:
Detroit '03

Krótka charakterystyka:
Młody perspektywiczny rzucajacy obrońca, nieźle spisujący się w ataku, miewający jednak problemy ze skutecznością i wahania formy.

 

Drużyny

Philadelphia 76ers (2003-...)

Osiągnięcia i rekordy

Najwięcej punktów w meczu w karierze: 37
Najwięcej zbiórek w meczu w karierze: 9
Najwięcej asyst w meczu w karierze: 10

Najważniejsze nagrody

brak

Fakty i ciekawostki

Life story

Willie Green został wybrany w drafcie 2003 roku w drugiej rundzie z numerem 41 przez Seattle Supersonics. Jednak Sonics oddali go do Sixers na mocy obustronnej umowy. W drużynie uniwersyteckiej z Detroit grał 4 sezony. Notując tam średnio 14.3 ppg (.461 FG, .352 3PT i .757 FT), a także 2.4 apg, 4.50 rpg, 1.02 spg oraz 0.31 bpg rozgrywając 114 meczy. W sezonie 2000-01 (Sophomore) został wybrany do drugiej piątki Horizon League. W ostatnim sezonie przewodził w wspomnianej lidze w punktach (był 11 w całym kraju). Został wybrany Graczem Roku w Horizon League, a także wybrano go do pierwszej piątki tejże ligi. Notował średnio aż 22.6 ppg (.490 FG, .374 3PT i .805 FT), a także 2.5 apg, 4.90 rpg, 1.33 spg oraz .43 bpg. Dwa razy rzucił ponad 40 punktów (43 przeciwko Illinois-Chicago i 41 przeciwko Wright State).

8 sierpnia Sixers podpisali z Greenem kontrakt. Początek sezonu 2003-04 miał mizerny, jednak obudził się w styczniu, kiedy zagrał w tylko 3 meczach (z powodu kontuzji) ale notował 9.0 ppg i 1.7 rpg. Jednak po jej wyleczeniu w marcu grał już znacznie lepiej, a za sprawą rewelacyjnego kwietnia (średnio blisko 14 punktów i 3 asysty w 12 kolejnych meczach) podwyższył swoje średnie w sezonie do 6.9 ppg, 1.2 rpg i 1.0 apg. Mecz sezonu rozegrał 6 kwietna, kiedy rzucił Atlancie aż 26 punktów.

W sezonie 2004-05 minimalnie polepszył swoje średnie w porównaniu z sezonem debiutanckim, jednak z pewnością nie uzna tych rozgrywek za udane. Na boisku występował przez zaledwie 18 minut i rzadko kiedy dostawał okazję pograć więcej. Zdarzało się to tylko pod nieobecność kontuzjowanego Iversona i wtedy w 6 takich spotkaniach Green potrafił zaliczać nawet po 18 punktów, 7 asyst i 5 zbiórek. Przeciwko Wizards rzucił rekordowe w karierze 32 punkty. Niestety przez zdecydowaną większość sezonu, kiedy na boisku przebywał AI, na Greena nie było miejsca, nie licząc ostatnich minut spotkań, kiedy wszystko było już rozstrzygnięte. Dlatego notował średnio tylko 7.7 ppg, 2.3 rpg i 1.8 apg. W play-offs grał jeszcze mniej, pogorszył statystyki ale polepszył skuteczność i popisał się kilkoma efektownymi akcjami, zwłaszcza w obronie. Niestety nie trafił 1 z 10 rzutów wolnych, akurat tego jedynego, który mógł przesądzić o wygranej Sixers w meczu numer 4.

Po sezonie zmiana szkoleniowca Sixers sparwiła, że Green zgodził się podpisać nowy, 6-letni kontrakt wart około 20 mln. Ale pech go nie opuścił. Na dosłownie kilka godzin przed planowanym przedłużeniem umowy nabawił się na jednym z meczy w rodzinnym Detroit poważnej kontuzji kolana. Tym samym nie mógł przejść testów medycznych i zgodnie z zasadami - podpisać umowy. W sierpniu przeszedł operację pauzował do marca. 22 marca podpisal nową umowę, do gry wrócił dopiero w kwietniu. Mimo takiej przerwy grał bardzo dobrze, sezon skończył ze średnimi 7.0 ppg i 1.5 rpg w 10 meczach. Najlepiej zaprezentował się w dwóch ostatnich, gdzie jako starter przeciwko Nets i Magic rzucił kolejno 14 oraz 11 punktów.

Kiedy Willie Green po ciężkiej kontuzji, jaka wykluczyła go w poprzednim sezonie, podpisywał w lipcu kontrakt z Sixers, nikt nie wiedział, czego się spodziewać. Wiedział to być może jedynie sam Willie, który korzystając z oddania Allena Iversona rozegrał najlepszy sezon w karierze, niejednokrotnie biorąc losy meczu na swoje barki, chociaż trzeba przyznać - z różnym skutkiem, jeśli chodzi o wynik spotkania. To, jak skorzystał Green z oddania AI pokazuje w jakiś sposób różnica miedzy statystykami z ławki (7.5 ppg - 37% z gry) i w wyjściowym składzie (15.4 ppg - 44% z gry). Jednak na przestrzeni całego roku Green grał dosyć nierówno, przeplatając dobre miesiące, ze słabszymi. Prawdziwy wybuch jego talentu nastąpił w dwóch ostatnich miesiącach, kiedy w marcu zdobywał 12.1 ppg, 2.3 rpg i 1.5 apg, natomiast w kwietniu aż 16.4 ppg, 2.8 rpg i 2.1 apg, notując średnią ponad 20 punktów w pięciu ostatnich spotkaniach sezonu, który skończył rekordowym w karierze 37-punktowym występem przeciwko Raptors. Cały sezon zakończył z dorobkiem rekordowych w karierze 11.3 ppg, 2.1 rpg, 1.5 apg.

W sezonie 2007-08 wystąpił w 78 spotkaniach, za każdym razem jako starter, ponownie poprawiajac średnie, które wzrosły do 12.4 ppg, 2.5 rpg i 2.0 apg. Ponadto popisal się najlepszą w karierze skutecznością 43.6%. Najlepiej wypadł na zakończenie sezonu, zdobywając 27 punktów i 7 asyst przeciwko Bobcats. W play-offs osiagnął 9.0 ppg, 1.3 rpg i 2.0 apg w sześciu meczach. Rozgrywki 2008-09 to spadek statystyk Greena (w sezonie zasadniczym 8.5 ppg, 1.6 rpg, 2.0 apg, w play-offs 7.8 ppg, 1.0 rpg, 1.2 apg) związany z ograniczeniem jego gry w zespole. Najlepiej wypadł 5 lutego 2009 rzucając Pacers 23 punkty, granicę tą przekroczył w całym sezonie jeszcze tylko raz (20 "oczek" przeciwko Wizards 30 stycznia).

 



15.6 ppg
8.8 rpg
4.7 apg
2.0 spg
1.7 bpg
35.5 mpg




Philadelphia 76ers
Boston Celtics
New York Knicks
New Jersey Nets
Toronto Raptors
16-6
11-10
8-13
8-15
7-16



  
Sixers na transferze M.Speightsa...
   Skorzystali
   Stracili
  

Zobacz wyniki




Copyrights © 2001-12 by
Tomek "Monty" Klimowicz
All Rights Reserved

Działamy: