MAURICE CHEEKS #10

Data i miejsce urodzenia:
8.09.1956, Chicago, USA

Wzrost/waga:
185 cm/82.0 kg

Uczelnia:
West Texas State '78

Średnie kariery w NBA :
11.1 ppg, 2.8 rpg, 6.7 apg, 2.1 spg (1101 mecze)

 

Drużyny

Jako zawodnik:
Philadelphia 76ers (1978-89)
San Antonio Spurs (1989-1990)
New York Knicks (1990-91)
Atlanta Hawks (1991-92)
New Jersey Nets (1992-93)

Jako trener:
Quad City Thunder (asystent trenera 1993-94)
Philadelphia 76ers (asystent trenera 1994-2001)
Portland Trail Blazers (trener 2001-05)
Philadelphia 76ers (trener 2005-08)

Osiągnięcia i rekordy

Występ w All Star Game (4 razy)
Pierwsza Piątka Obrońców (4 razy)
Druga Piątka Obronców (1 raz)

Najważniejsze nagrody

Mistrzostwo NBA (1983 - Sixsers)
Mistrzostwo CBA (1994 - Thunder)

Fakty i ciekawostki

Life story

Maurice "Mo" Cheeks urodził się 8 września 1956 roku w Chicago. W 1978 roku ukończył uniwersytet West Texas State jako doskonały obrońca, 3-krotny zdobywca nagrody MVP oraz trzeci strzelec (16.8 ppg przy skuteczności 56.8% z gry) w historii zespołu Buffaloes. W drafcie wybrany został jednak dopiero w drugiej rundzie z numerem 36 przez Philadelphię 76ers. Okazało się to świetnym posunięciem Sixers, dla których Cheeks grał przez następne 11 lat. W najlepszym sezonie 1986-87 zdobywał średnio 15.6ppg, 3.2 rpg, 7.9 apg i 2.6 spg. Jego doskonałe średnie powyżej 11 punktów, 6 asyst i 2 przechwytów utrzymywały się niemal przez całą grę w Mieście Braterskiej Miłości. Po 11 latach w Philly Cheeks zakończył karierę wędrując podczas 4 ostatnich lat od klubu do klubu - zaliczył Knicks, Spurs, Hawks i Nets. Po sezonie 1992-93 zakończył karierę zawodniczą. 

Lista jego osiągnięć była długa. W całej 15-letnie karierze "Mo" zdobywał średnio 11.1 punktu, 6.7 asysty i 2.1 przechwytu w 1101 spotkaniach. Popisywał się też doskonałą skutecznością 52% z gry i 79% z linii rzutów wolnych. Stał się ulubieńcem filadelfijskiej publiczności, która pokochała go za styl gry, wolę zwyciężania i oddanie zespołowi. W 1983 rok zdobył dla Sixers mistrzostwo, był cztery razy wybierany do Pierwszej Piątki Obrońców NBA i raz do Drugiej Piątki Obrońców NBA. Cztery razy został wybrany do składu All Star Game. Odchodząc na koszykarską emeryturę w 1993 roku był najlepszym przechwytującym w historii NBA (obecnie 4) i piątym podającym. Do dzisiaj jest najlepszym przechwytującym (1942) i asystentem (6212) w historii Sixers. Dzieli też rekord Finałów NBA pod względem przechwytów w jednym meczu (6). 6 lutego 1995 roku jego numer na koszulce został zastrzeżony przez Sixers

Od razu po zakończeniu kariery zawodniczej Cheeks postanowił zająć się pracą trenerską. Z sukcesami. W sezonie 1993-94 był asystentem trenera grającej w CBS drużyny Quad City Thunder, z którą zdobył Mistrzostwo. Nic dziwnego, że upomniała się o niego NBA. Od 1994 roku Maurice przez 7 kolejnych sezonów był asystentem trenera w Philadelphii 76ers, w tym 4 lata spędził u boku Larry'ego Browna. Z nim w sezonie 2001-02 doprowadził Sixers do Finałów NBA. Miał podobno także wielki wpływ na rozwój Iversona, który pod skrzydłami Browna stal się dojrzałym i pełnowartościowym liderem zespołu.Po tych pamiętnych rozgrywkach pracę samodzielnego trenera zaproponowali mu Portland Trail Blazers i Cheecks przyjął ją bez wahania. Podpisując kontrakt 27 czerwca 2001 roku stał się 10 trenerem w historii Blazers.

W pierwszym roku pracy z Blazers osiągnął świetny wynik 49-33, ale jego drużyna okazała się bezradna w pierwszej rundzie PO 0-3. Równie udany był sezon 2002-03 w którym Blazers odnieśli o jedną wygraną więcej (50-32) a po bardzo zaciętej pierwszej rundzie odpadli po 7 spotkaniach. Niestety w 2 kolejnych latach Blazers zyskali złą sławę. Grać nie chciał Bonzi Wells oddany do Memphies, nieporozumienia z Cheeksem i zarządem klubu miał też Rasheed Wallece oddany do Detroit. Na domiar złego kolejni gracze (Randolph, Miles) popadali w kłopoty poza boiskiem (słynne afery z marihuaną i alkoholem) co niekorzystnie wpływało na ich grę w zespole. Mimo to Cheecks zdołał na silnym Zachodzie osiągnąć bilans 41-41, ale był oto za mało by awansować dalej. Sezon 2004-15 to za to plaga kontuzji i słabsza gra Randolpha oraz kolejne nieporozumienia pomiędzy trenerem a zawodnikami, którzy stanowili raczej zlepek indywidualności niż zespół, przez co Blazers mieli bilans 27-55 i drugi raz z rzędu pojechali na przedwczesne wakacje. Nic dziwnego że GM Blazers John Nash postanowił szukać nowego trenera i zrezygnował z Mo Cheeksa, który przez te lata osiągnął z Portland mimo wszystko bardzo dobry bilans 162-139. 

Cheeks nie musiał długo czekać na kolejne propozycje. 23 maja 2005 roku na stanowisko głównego trenera zatrudnili go wreszcie Sixers, którzy próbowali tego już 2 lata temu kiedy odszedł Brown, jednak Blazers nie zgodzili się na rozmowy na ten temat. Jestem bardzo podekscytowany tą sytuacją. To uczucie bierze się nie tylko z tego powodu, że kiedyś tu grałem, ono sięga wiele głębiej. Ludzie tutaj, w Philadelphii, są sportowcami. Oni kochają ich drużyny, pasjonują się ich koszykówką, footballem i baseballem. To są prawdziwi pasjonaci co sprawia, że czuje się podekscytowany możliwością powrotu i trenowania, bo to bardzo uczuciowe miasto. Chcę tu wrócić i mieć znaczący wpływ na tą drużynę, pomóc jej wygrywać mecze i zdobyć Mistrzostwo. Myślę, że to będzie nasz podstawowy cel. Chyba każda drużyna jako priorytet stawia sobie zdobycie Mistrzostwa i to jest właśnie to, czego i ja też chciałbym spróbować – po prostu wrócić tu i wygrać Mistrzostwo - powiedział Cheeks.

Początki był dla Mo Cheeksa trudne, na dodatek musiał zmagać się on z z niezadowolonym z braku postępów Allenem Iversonem. Cheeks jednak wygrał i AI został sprzedany, a klub powoli zacząl odbijac się od dna. W sezonie 2007-08 Cheeks był nawet jednym z kandydatów do tytyłu Trenera Roku, po tym jak Sixers byli rewelacją ligi po przerwie na All Star Weekend i w całym sezonie zanotowali bilans 40-42 (odpadli w pierwszej rundzie play-offs). Jednak w sezonie 2008-09 Sixers mimo wzmocnienia w osobie Eltona Branta grali fatalnie nie spełniając oczekiwań. Po tym jak Cheeks zanotował w tym sezonie bilans 9-14, władze stracily cierpliwość i go pożegnały. Podczas trzech i pół roku pracy w Philadelphii Cheeks zanotowal bilans 122-152. Zwalniajac go GM Ed Stefanski powiedział: Czułem, że nie osiągamy postępu w sposób jaki chcieliśmy go widzieć. Nie miałem wrażenia, byśmy na parkiecie kierowali się filozofią gry, z której mieli słynąć Sixers. Natomiast sam zainteresowany wziął całą winę na siebie: Czasami rzeczy nie wychodzą tak, jakby się tego oczekiwało. Pocieszam się tym, że zrobiłem wszystko najlepiej jak potrafiłem.

 



15.6 ppg
8.8 rpg
4.7 apg
2.0 spg
1.7 bpg
35.5 mpg




Philadelphia 76ers
Boston Celtics
New York Knicks
New Jersey Nets
Toronto Raptors
16-6
11-10
8-13
8-15
7-16



  
Sixers na transferze M.Speightsa...
   Skorzystali
   Stracili
  

Zobacz wyniki




Copyrights © 2001-12 by
Tomek "Monty" Klimowicz
All Rights Reserved

Działamy: