HISTORIA WYSTĘPÓW PHILADELPHII 76ERS W FINAŁACH NBA

 

Finały 1950:  Syracuse Nationals - Minneapolis Lakers 2-4

Mecz 1: Nationals - Lakers 66-68
Mecz 2: Nationals - Lakers 91-85
Mecz 3: Lakers - Nationals 91-77
Mecz 4: Lakers - Nationals 77-69
Mecz 5: Nationals - Lakers 83-76
Mecz 6: Lakers - Nationals 110-95

Nats prowadzeni przez Dolpha Schayesa mieli najlepszy bilans w sezonie zasadniczym (51-13), ale byli słabym przeciwnikiem dla Lakers. Okazało się to już w 1 spotkaniu, kiedy Nats zostali pokonani u siebie dzięki 12 metrowemu rzutowi Johna Kundli w ostatnich sekundach. W drugim meczy Nats wyrównali, ale w hali Lakers byli wyraźnie bezsilni. Przegrywając już 1-3 Nats zdołali wygrać 5 mecz we własnej hali, ponieważ Paul Seymour skutecznie krył Jima Pollarda, i George Mikan był w ataku osamotniony. Jednak to właśnie Mikan w 6 meczu we własnej hali w St. Paul rzucił aż 40 punktów co dało jego zespołowi zwycięstwo w bardzo zaciętym spotkaniu. Mikan w finałach rzucał średnio 32.2 ppg i zdobył 2 tytuł Mistrza pod rząd.


Finały 1954: Minneapolis Lakers - Syracuse Nationals 4-3

Mecz 1: Lakers - Nationals 79-68
Mecz 2: Lakers - Nationals 60-62
Mecz 3: Nationals - Lakers 67-81
Mecz 4: Nationals - Lakers 80-69
Mecz 5: Nationals - Lakers 73-84
Mecz 6: Lakers - Nationals 63-65
Mecz 7: Lakers - Nationals 87-80

Nats 2 raz awansowali do Finałów i znowu przyszło im się zmierzyć z Lakers. Jednak ich zawodnicy w większości byli już weteranami, wiec była to już wolniejsza i słabsza drużyna niż przed 4 laty. Był to też ostatni sezon wielkiego George'a Mikana który chociaż miał dopiero niecałe 30 lat, to był ciężko doświadczony przez kontuzje (złamane obie nogi, kostka, nadgarstka, nosa...). ale Mikan do Finałów podchodził zdrowy i znów dał się we znaki Nationals. Zwłaszcza, ze wśród nich ze złamanym kciukiem grał Paul Seymour, a Dolph Schayes grał mimo złamanego nadgarstka. Earl Lloyd pauzował  z powodu złamanej ręki. W drugim meczu finałów nadgarstek złamał także obrońca George King, blokowany przez Mikana przy próbie rzutu. Mimo tych kontuzji, Syracuse pokazali serce do walki i byli nieustępliwi wobec Lakers zaskakując wszystkich kibiców, którzy liczyli na wynik 4-0 dla Minneapolis. Zaczęło się  od zwycięstwa Lakers, którzy skupieni na obronie pozwolili Schaysowi i Lloydowi na zdobycie tylko 3 punktów. Ale Lakers zostali pokonani już w nazywanym "dreszczowcem" meczu 2, kiedy Seymour trafiając w końcówce z 12 metrów wywalczył zwycięstwo.  62-60. Lakers po raz pierwszy od 7 lat przegrali w finałach mecz we własnej hali Minneapolis Auditorium. W 3 meczu Mikan zemścił się, i zapewnił Lakers wygraną zapisując na swoje konto 30 punktów i 15 zbiórek. Ale Syracuse nie poddawali się i wygrali kolejne spotkanie dzięki 25 punktom Seymoura.  Jednak w tym meczu stracili Billy'ego Gabora (kontuzja kolana). Lakers doprowadzili więc do wyniku 3-2 wygrywając kolejne spotkanie. W 6 meczu rozegranym w Syracuse górą byli jednak znowu Nats i wynik meczu rozstrzygnął się w ostatniej sekundzie, dzięki rzutowi z 7,5 metra mało znanego rezerwowego centra Jima Neala. W meczu 7 jednak Nats nie zdołali sprawić cudu. Lakers dzięki 22 "oczkom" Pollarda szybko uzyskali prowadzenie i utrzymali je do końca.  Nie pomógł heroiczny wysiłek Dolpha Schayesa, który grał z gipsem! Lakers wygrali 87-80 i całe Finały 4-3 kończąc tym zwycięstwem swoją wieloletnią dynastię.


Finały 1955: Syracuse Nationals - Fort Wayne Pistons 4-3 (pierwszy tytuł)

Mecz 1: Nationals - Pistons 86-82
Mecz 2: Nationals - Pistons 87-84
Mecz 3: Pistons - Nationals 96-89
Mecz 4: Pistons - Nationals 109-102
Mecz 5: Pistons - Nationals 74-71
Mecz 6: Nationals - Pistons 109-104
Mecz 7: Nationals - Pistons 92-91

Szczęście do Nats uśmiechnęło się dopiero w 1955 roku, sezon po odejściu środkowego Minneapolis Georgia Mikana, kiedy zdobyli oni swoje pierwsze Mistrzostwo w bardzo ekscytujący sposób. Syracuse po raz 2 z rzędu awansowali do Finałów NBA. W tym sezonie świetnie grał Schayes (18.5 ppg i 12.3 rpg), ale pomogli mu też Paul Seymour i George King, którzy byli w czołówce NBA pod względem asyst (odpowiednio 6.7 apg i 4.9 apg). Nats grali wtedy bardzo zespołowo, aż 5 zawodników miało dwucyfrową liczbę punktów za cały sezon. Jednak potyczka finałowa z fort Wayne nie była łatwa i wymagała 7 spotkań. W żadnym meczu z tej serii obie drużyny nie wygrały różnicą większą, niż 7 "oczek". Za każdym razem wygrywali gospodarze, ale to Syracuse miało przewagę boiska. Nats szybko zdobyli przewagę boiska, nie pozwalając tym razem na porażkę przed własną publicznością. Ale w Indianapolis (tam grali Pistons z powodu problemu z halą w fort Wayne) losy serii odmieniły się i Pistons objęli prowadzenie 3-2 wygrywając każdy z meczy. Nie pomogło 28 punktów Schaysa w 4 pojedynku. Ale Syracuse nie chciało zmarnować kolejnej już szansy na trofeum i do pracy wziął się George Yardley zdobywając 30 punktów i przyczyniając się do wygranej swojej drużyny. Ostatni finałowy mecz zaczął się bardzo źle dla Nats. Przegrywali już oni 17 punktami. Zdołali jednak odrobić stratę, ale nerwów w końcówce nie zabrakło. Jednak wygrali dzięki trafionemu rzutowi osobistemu George'a Kinga na 12 sekund przed syreną.  W całym meczu zdobył on 15 punktów. Syracuse Nationals po raz pierwszy poczuli smak zwycięstwa w Finałach.


Finały 1967: Philadelphia 76ers - San Francisco Warriors 4-2 (drugi tytuł)

Mecz 1: Sixers - Warriors 141-135 (D)
Mecz 2: Sixers - Warriors 126-95
Mecz 3: Warriors - Sixers 130-124
Mecz 4: Warriors - Sixers 108-122
Mecz 5: Sixers - Warriors 109-117
Mecz 6: Warriors - Sixers 122-125


W rozgrywkach  1966-67 zespół z Philadelphii uzyskał rekordowy rezultat 68-13, obecnie trzeci wynik w historii NBA. Wygrał 45 z 49 pierwszych spotkań. Nie była to zwyczajna drużyna, bo grali w niej tak znakomici zawodnicy, uczestnicy ASG, jak : Wilt Chamberlain, Alex Hannum, Billy Cunningham, Cheat Walker, Luke Jackson oraz Wali Jones i Hal Greer. Aż 6 koszykarzy zdobywało w sezonie dwycyfrową liczbę punktów, dzięki czemu Sixers mieli średnią w każdym meczu aż 125.2. Awans Sixers do Finałów zakończył serię 8 kolejnych tytułów Bostonu, pokonanych w Finale Konferencji 4-2. Jednak w 1 meczu Sixers byli zbyt pewni siebie i stracili 19 punktowe prowadzenie, a Warriors doprowadzili do dogrywki. Mecz jednak zakończył się wygraną Sixers 141-135 dzięki 32 punktom Greera, 30 punktom Jonesa i 23 Walerka. San Francisco nie pomógł świetny występ Ricka Barry'ego, który rzucił 37 "oczek". Mecz 2 należał już tylko do Philadelphii. Wilt Chamberlain zebrał aż 38 piłek, a Greer zdobył 30 punktów co pozwoliło rozgromić rywala 126-95. Dzięki niesamowitemu wyczynowi Barry'ego, który w kolejnym spotkaniu zdobył aż 55 punktów, Warriors wygrali 3 punktami i było 2-1. W 4 meczu lepsi okazali się Sixers, dla których 38 punktów zdobył Greer, a 33 dodał Walker. Ale Warriors nie rezygnowali i wygrali 5 spotkanie po gorszym występie Philadelphii. Jednak mecz numer 6 znowu należał do Sixers, a bohaterem spotkania został Wilt Chamberlain, który zdobył dzięki temu swój pierwszy tytuł mistrzowski. Wilt zdobył 23 zbiórki (8 w 4 kwarcie) i 6 bloków (wszystkie w 4 kwarcie). Do wygranej przyczynił się w znaczącym stopniu też Cunningham, który w tej samej odsłonie zdobył kolejnych 13 punktów. Sixers cieszyli się z 2 Mistrzostwa.

Finały 1977: Philadelphia 76ers - Portland Trail Blazers 2-4

Mecz 1: Sixers - Blazers 141-135 (D)
Mecz 2: Sixers - Blazers 126-95
Mecz 3: Blazers - Sixers 130-124
Mecz 4: Blazers - Sixers 108-122
Mecz 5: Sixers - Blazers 109-117
Mecz 6: Blazers - Sixers 122-125

MVP Finałów: Bill Walton

W roku 1976 nowym właścicielem zespołu został Fitz Eugene Dixon, który sprowadził z ABA Juliusa Ervinga, jednego z najbardziej widowiskowo grających koszykarzy w historii tego sportu. W sezonie 1976-77 pomógł on osiągnąć bilans 50-32 i awansować Sixers do Finałów NBA, po raz pierwszy od 10 lat. Ale tam lepiej zgrani Portland Trail Blazers ze swoim liderem Billem Waltonem okazali się za silni i wygrali 4-2. Przegrali oni 2 pierwsze spotkania, ale zdołali odrobić stratę, co zdarzyło się 1 raz w historii. Sixers wygrali 1 pojedynek dzięki 63 punktom Juliusa Ervinga i Douga Collinsa. Jeszcze lepsi byli w 2 konfrontacji, wygrywając 18 "oczkami" (107-89). Ale w Portland skrzydłowi Bill Walton i Maurice Lucas zdobyli łącznie 47 punktów i 30 zbiórek doprowadzając Blazers do wygranej. Podobnie było w meczu 4, gdzie Sixers byli bezsilni. W piątym meczu o zwycięstwo walczył Julius Erving, który uzyskał 37 punktów. Ale to znowu nie pomogło dzięki parze Walton (24 zbiórki) - Lucas (20 punktów). Szósty mecz był bardzo widowiskowy i napięty. Na 6 minut przed końcową syreną Blazers prowadzili 12 punktami. ale 51 sekund przed końcem Sixers odrobili stratę do zaledwie 3 punktów. Lucas trafił dla Portalnd z osobistych, ale dla Sixers zdobył kosza George McGinnies i przewaga Blazers zmalała do 2 "oczek". W ostatniej akcji Philadelphia odzyskała piłkę, ale zarówno "Dr j", Lloyd Free oraz McGinnis spudłowali. Blazers niespodziewanie wygrali finały zwyciężając w ostatnim meczu 109-107. W meczu tym świetnie zagrał Bill Walton (20 punktów, 23 zbiórki, 8 bloków, 7 asyst) i 76ers nie pomogła znakomita skuteczność strzelecka Ervinga (40 punktów). 


Finały 1980: Los Angeles Lakers - Philadelphia 76ers 4-2

Mecz 1: Lakers - Sixers 109-102
Mecz 2: Lakers - Sixers 104-107
Mecz 3: Sixers - Lakers 101-111
Mecz 4: Sixers - Lakers 105-102
Mecz 5: Lakers - Sixers 108-103
Mecz 6: Sixers - Lakers 107-123

MVP Finałów: Ervin "Magic" Johnson

W sezonie 1979-80 udało się ponownie awansować do Finałów. Znowu zakończyły się one przegraną i tytuł zgarnął Magic Johnson i jego Lakers. Był to jeden z najciekawszych i najbardziej zaskakujących finałów w historii. Gwiazdą i wielkim liderem Lakers był Kareem Abdul Jabbar, który wygrał mecz 1 zdobywając 33 punkty, 14 zbiórek i 6 bloków. W drugim meczu lepsi okazali się Sixers dzięki bardzo zespołowej grze Darryla Dawkinsa, Juliusa Ervinga i Maurice Cheeksa (razem 71 punktów). Jabbar rzucił wtedy 33 punkty. W 4 spotkaniu nie był już taki skuteczny i Lakers musieli pogodzić się z przegraną. W meczu 5 kontuzji kostki wykluczającej z dalszej gry dostał Jabbar. Jednak wrócił on w 4 kwarcie gdzie rzucił 14 punktów i razem uzyskał ich 40 punktów dając Lakers wygraną. Jednak w meczu 6 nie mógł zagrać i teoretycznie Sixers mieli już tytuł w kieszeni. Ale zastąpił go niespodziewanie potrafiący grać na każdej pozycji debiutant Magic Johnson. W sezonie zdobywał on 18.0 ppg, 7.7 rpg oraz 7.3 apg. Mimo to nikt nie wierzył, ze 20-letni debiutant skutecznie zastąpi Jabbara. Na początek przegrał on rzut sędziowski z wyższym o 7 cm Darrylem Dawkinsem. Ale po tym wychodziło mu już dosłownie wszystko. Zdobył on 42 punkty, 15 zbórek i 7 asyst. Pomógł mu Jamaal Wilkes, rzucając 37 punktów dzięki czemu Lakers w 4 kwarcie uzyskali wielką przewagę i nie oddali jej do końca. 


Finały 1982: Philadelphia 76ers - Los Angeles Lakers 2-4

Mecz 1: Sixers - Lakers 117-124
Mecz 2: Sixers - Lakers 110-94
Mecz 3: Lakers - Sixers 129-108
Mecz 4: Lakers - Sixers 111-101
Mecz 5: Sixers - Lakers 135-102
Mecz 6: Lakers - Sixers 114-104

MVP Finałów: Ervin "Magic" Johnson

Po raz kolejny Sixers zmierzyli się w Finałach z Lakers i po raz kolejny musieli w 6-cio meczowym pojedynki uznać ich wyższość. W pierwszym meczu Sixers uzyskali 15 punktowa przewagę, ale w 2 połowie Lakers uzyskali serię 40-9 i to oni wyraźnie prowadzili już do końca. Stosowali oni niemożliwe do zatrzymania kontry oraz obronę z pułapką strefową. Ale w 2 meczu ulegli i zakończyli swoją serię 9 kolejnych zwycięstw w PO dzięki 24 punktom i 16 zbiórkom Juliusa Ervinga. Mimo to 2 kolejne pojedynki należały do Lakers którzy objęli prowadzenie 3-1. W 3 spotkaniu nie pomogło nawet 36 punktów obrońcy Sixers, Andrew Toneya. W 5 meczu wspaniale zagrał Darryl Dawkins, który pozwolił rzucić Kareemowi Abdul Jabbarowi zaledwie 6 "oczek", a sam uzyskał  ich 20 przyczyniając się do wysokiej wygranej Sixers 135-102. Ale 6 mecz potwierdził klasę Lakers, którzy wygrali 114-104. Wilkes zdobył dla nich 27 punktów, a Magic Johnson dołożył po 13 punktów, zbiórek i asyst.


Finały 1983: Philadelphia 76ers - Los Angeles Lakers 4-0 (trzeci tytuł)

Mecz 1: Sixers - Lakers 113-107
Mecz 2: Sixers - Lakers 103-93
Mecz 3: Lakers - Sixers 111-94
Mecz 4: Lakers - Sixers 115-108

MVP Finałów: Moses Malone

Sixers zdobyli Mistrzostwo ogrywając tym razem bardzo łatwo Lakers 4-0. Mistrzowska drużyna grała z nowym środkowym Mosesem Malone, któremu pomagali „Dr J” oraz Andrew Toney, Maurice Cheeks i Bobby Jones. Jest to skład dzisiaj uważany za znawców NBA za jeden z najlepszych w historii NBA. Prześladowani kontuzjami Lakers grali bez skrzydłowego Jamesa Worthy'ego i z lekko kontuzjowanymi Normanem Nixonem oraz Bobem McAdoo. Sixers zostali 4 w historii drużyną, która przeszła przez finały rozgrywając tylko 4 spotkania i wygrywając 4-0. Jednocześnie ustanowili bezprecedensowy wynik spotkań posezonowych 12-1. Co zadziwiające, Philadelphia wygrała każde ze spotkań przegrywając po 1 połowie. Kluczem do zwycięstwa była też postawa w 4 kwartach (które Sixers zwyciężyli 124-79) oraz gra Mosesa Malone'a (25.8 ppg) i Andrew Toneya (22.0 ppg). W meczu otwarcia Malone rzucił 27 punktów i zebrał 18 piłek, a w finałowym spotkaniu zdobył 24 punkty i aż 23 zbiórki. Dzięki temu mógł się cieszyć Mistrzostwem i MVP Finałów.


Finały 2001: Los Angeles Lakers - Philadelphia 76ers 4-1

Mecz 1: Lakers - Sixers 101-107 (D)
Mecz 2: Lakers - Sixers 98-89
Mecz 3: Sixers - Lakers 91-96
Mecz 4: Sixers - Lakers 100-86
Mecz 5: Lakers - Sixers 108-96

MVP Finałów: Shaquille O'Neal

Czwarty raz rzędu zdarzyło się, ze Sixers awansowali do Finałów i musieli tam walczyć z Lakers. Niestety teraz prześladowani prze kontuzje, mimo dzielnej walce w każdym meczu, nie sprostali rywalom z Kalifornii. W play-offs Lakers mieli bilans 11-0 i byli o krok od pobicia rekordu Sixers z 1983 roku. Ale Philadelphia do tego nie dopuściła i wygrywając niespodziewanie 1 mecz finałowy przerwała serię Lakers (którzy i tak osiągnęli najlepszy bilans w PO 15-1). Do zwycięstwa w pierwszym meczu doprowadził 76ers fenomenalny Allen Iverson, który w swoich pierwszych Finałach rzucił aż 48 punktów, w tym 13 z ostatnich 15 dla Philadelphii. Sixers ograniczyli też grę Kobe Bryantowi i na nic zdało się 44 punkty i 20 zbiórek Shaquilla O'Neala. Niestety tylko na tyle było stać tą drużynę, bo brak kontuzjowanego George'a Lyncha, oraz liczne urazy Iversona, Snowa czy McKie dawały o sobie znać. Mimo to w tych play-offs Sixers prowadzili najbardziej wyrównaną grę z potężnymi Lakers, dzięki Iversonowi i grze pod koszem Mutombo. W drugim meczu nie dało się zatrzymać O'Neala i z 28 punktami, 20 zbiórkami, 9 asystami i 8 blokami doprowadził on do wygranej Lakers i do prowadzenia 2-1. W 4 spotkaniu Sixers jeszcze bardziej się starali i prowadzili bardzo wyrównaną grę, częściej będąc górą. Ale aż 12 punktów w ostatnich kilkudziesięciu sekundach zdobył dla Lakers Robert Horry, który pogrążył 76ers. Dla pokonanych 35 punktów, w tym 14 w ostatniej kwarcie, zdobył Iverson. 23 punkty i 12 zbiórek dodał Mutombo. W ostatnim meczu Finałów Lakers już wyraźnie prowadzili i wygrali 12 punktami dzięki O'Nealowi (34 pkt., 14 zb.) i Kobe Bryantowi, który prawie zdobył triple-double (19 pkt., 10 zb., 9 as.). Iverson znowu nie poddawał się w 4 kwarcie, ale jego 35 "oczek" i tym razem nie starczyło i tytuł powędrował znowu do Los Angeles Lakers.






17.1 ppg
9.6 rpg
5.8 apg
1.7 spg
1.8 bpg
38.9 mpg




Boston Celtics
Toronto Raptors
New York Knicks
Philadelphia 76ers
New Jersey Nets
50-32
40-42
29-53
27-55
12-70



  
Kogo Ty wybralbys w drafcie dla Sixers?
   J.Walla
   E.Turnera
   D.Favorsa
   D.Cousinsa
   Innego
  

Zobacz wyniki




Copyrights © 2001-10 by
Tomek "Monty" Klimowicz
All Rights Reserved

Działamy: