ARTYKUŁY: LATA MIJAJĄ, A IVERSON ROBI SWOJE...
Autor: Monty Wysłane: 26.12.2004

 

Za nami 1/4 rozgrywek i chociaż Sixers z ujemnym bilansem (11-14) wciąż walczą o udział w PO na Wschodzie, to jednak nie można zaprzeczać fenomenalnej formie Allena Iversona. Mały koszykarz o wielkim sercu z powodu równie świetnych wyników chociażby Steve'a Nasha, LeBrona Jamesa czy Raya Allena (których drużyny są rewelacją rozgrywek) ma na razie nikłe szanse na wygranie MVP, czy nawet dostanie się do pierwszej piątki NBA, jednak ostatnio jest na ustach wszystkich. I kto by pomyślał, że przed sezonem niektórzy fani gwiazdora byli pełni obaw, czy coraz starszy i coraz bardziej kontuzjogenny Iverson będzie ciągle tym samym graczem, co kiedyś.

Dotychczas Iverson opuścił 1 mecz z powodu kontuzji. w rozegranych 24 spotkaniach notował średnio 28.7 punktu (41.4% skuteczności), 7.2 asysty, 2.39 przechwytu oraz 3.9 zbiórki. Tym samym zajmuje 1 miejsce w NBA pod względem zdobywanych punktów, 4 pod względem przechwytów i 6 pod względem asyst. W ostatnich 3 grach AI rzucił 145 z 319 punktów Sixers, co daje zadziwiającą średnią 45.5 punktu w meczu. W każdym z ostatnich 6 gier rzucał ze skutecznością wynoszącą przynajmniej 47%, chociaż średnia jego kariery wynosi 41.7%. A trzeba przecież pamiętać, że Iverson ma tylko nieco ponad 180 cm wzrostu. To z kolei oznacza, ze jest to najmniejszy w historii koszykarz, który rzucił 50 punktów w 2 spotkaniach z rzędu. A AI dokonał tego ostatnio przeciwko Bucks (54 oczka) i jazz (51 oczek). Ale on już dawno temu udowodnił, że ważniejsze od wzrostu i warunków fizycznych są chęć wygrywania i wielkie serce do koszykówki.

Ale czy to wiele, skoro kiedyś Wilt Chamberlain miał serie 7, 6 i 5 meczy z dorobkiem 50 lub więcej punktów? Że miał średnią całego sezonu 50.4 punktu? I że w całej karierze przekroczył tą barierę aż 122 razy? Kiedy zaczynasz mówić o historii, ważne jest by oddzielić dokonania Wilta od wszystkiego innego - mówi doradca Sixers Sonny Hill. Nie wiem czy kiedyś jakikolwiek gracz o podobnym wzroście osiągnie to, co osiągnął Allen. Biorąc pod uwagę jego pozycję, to co osiągnął jest niesamowite, wyjątkowe, fenomenalne - dodaje Hill.

Wracając do przeszłości - tylko 7 graczy kiedykolwiek zdobyło 50+ punktów w 2 kolejnych spotkaniach. Byli to Rick Barry, Elgin Baylor, Antawn Jamison, Michael Jordan, Bernard King i Chamberlain. Teraz dopisać można do nich Iversona, który jako jedyny z tej grupy gra na pozycji rozgrywającego. Wśród nich tylko Chamberlain i Jordan dokonali tego 2 razy, w tym MJ w 3 meczach. W całej karierze AI rzucił 50+ punktów 8 razy, a włączając w to play-offs - 12 razy. Rekord klubu Sixers należy oczywiście do Chamberlaina, który mógł się cieszyć z takich występów 11 razy w sezonie zasadniczym. Czyli zanosi się na to, że Iverson ma szansę conajmniej wyrównać ten rekord. Oprócz nich w barwach Sixers 50+ rzucili tylko Dana Barros, Willie Burton, Hal Greer, Moses Malone i Dolph Schayes. Same legendy. Legendą jest już chyba także Iverson, na pewno przyszły członek Galerii Sławy NBA. Czy również przyszły Mistrz NBA? O tym trudno na razie mówić biorąc pod uwagę bilans Sixers, ale sam koszykarz robi wszystko, by do tego wreszcie doprowadzić.

To dlatego on jest najbardziej wyjątkowym graczem jaki kiedykolwiek grał w koszykówkę. Kiedy słyszę jego statystyki, nie brzmi to realistycznie. Brzmią, jakby pochodziły z gry wideo - komentuje dokonania Chamberlaina sam Iverson. I nic dziwnego. We wspomnianych ostatnich 3 meczach AI rzucił rekordowe w karierze 145 punktów. Podczas jeden ze swoich serii Chamberlain rzucił kolejno 61, 100 i 58 punktów, co daje łącznie sumę 219. "Ale nie zapominajcie o pozycji na jakiej gra Allen. On nie ma dużo wsadów czy punktów z alley-oopów. Ale ma doskonałe umiejętności pozwalające mu na zdobywanie punktów z wyskoku, a także czyniąc go jeszcze bardziej efektywnym kiedy wchodzi pod kosz" - przypomina Hill. Jeśli Philly zacznie wreszcie grać jak się od nich oczekuje to może AI będzie mógł liczyć na to, że docenią go i w NBA za jeden z najlepszych sezonów, jaki rozgrywa. Ostatnio Sixers notują bilans 5-2, co być może jest pierwszą oznaką poprawy sytuacji. Zgadnijcie, kto miał na to największy wpływ?

 



15.6 ppg
8.8 rpg
4.7 apg
2.0 spg
1.7 bpg
35.5 mpg




Philadelphia 76ers
Boston Celtics
New York Knicks
New Jersey Nets
Toronto Raptors
16-6
11-10
8-13
8-15
7-16



  
Sixers na transferze M.Speightsa...
   Skorzystali
   Stracili
  

Zobacz wyniki




Copyrights © 2001-12 by
Tomek "Monty" Klimowicz
All Rights Reserved

Działamy: