ARTYKUŁY: A MIAŁO BYĆ TAK PIĘKNIE...
Autor: Monty Wysłane: 12.12.2004
Za nami 6 tygodni rozgrywek, które niestety nie układają się po naszej myśli. Ujemny bilans i 3 miejsce w najsłabszej w NBA dywizji atlantyckiej jest na pewno poniżej oczekiwań wszystkich fanów Sixers. Tym razem jednak zamiast analizować formę Sixers i przyczyny takich wyników, oddam głos polskim i zagranicznym fanom Sixers udzielającym się na najpopularniejszych forach i grupach dyskusyjnych. Przyjrzyjmy się, jakie oni widzą problemy w drużynie i gdzie szukają rozwiązań, by Sixers wreszcie zaczęli wygrywać. Oto najciekawsze wypowiedzi...
Z zagranicznych for dyskusyjnych:
Chociaż nigdy nie uważałem go [Jima O'Briena - przyp.] za geniusza z powodu tego, co zrobił w Celtics, to nie jego wina że ta drużyna nie jest tak utalentowana. Tak naprawdę mamy tylko Iversona i Jacksona w wyjściowej piątce, którzy mogą doprowadzić nas do play-offs. Reszta to gracze zadaniowi od których oczekuje się zbyt wiele. Słabe zarządzanie Billy'ego Kinga, kłopoty z salary cap i zawodnikami z draftu jeszcze długo będą dawały nam się we znaki - Chris Zabel
Chociaż statystyki nie mówią wszystkiego o grze, to są elementem któremu warto się przyjrzeć. Kiedy większość ludzi narzeka na naszą obronę, jesteśmy na 10 miejscu pod względem najwyższej skuteczności na jaką pozwalamy rywalom i na 6 miejscu jeśli chodzi o skuteczność naszych rywali za 3 punkty, co najbardziej odzwierciedla nasz bilans (...) Ale jeszcze trzeba spojrzeć na naszą skuteczność, która jest 26 w lidze (tak, w niej jest tylko 30 zespołów). Dlatego też nie sądzę, ze nasza obrona jest wszystkiemu winna. Może to przez atak obecnie jesteśmy tak słabi. Istotnie, samym atakiem nie wygra się meczy, ale bez niego również - IversonMVP
To nasz terminarz spotkań na początku sezonu jest bardzo trudny, do tego w zasadzie 20 pierwszych spotkań gramy z drużynami z play-offs. (...) Tak długo jak w pierwszej części rozgrywek będziemy mieli bilans w granicach 50%, nie mam powodów do zmartwień. Najważniejsze jest jak kończysz, a nie jak zaczynasz - Philly262
Zgadzam się z tym, że oni potrzebują drugiej gwiazdy. Sixers są jedną z najbardziej dochodowych drużyn w lidze, więc na pewno znajdą gdzieś na to pieniądze. A.I. w końcu się wypali jeśli robiąc to wszystko drużyna będzie przegrywać, mecz za meczem, sezon za sezonem. Dalembert, Korver i nawet Thomas są w porządku, ale to są ciągle młodzi gracze w tej lidze - baby_ko
Z polskich for dyskusyjnych:
Philla to tak naprawdę Iverson a potem długo, długo nic. Nieźle gra Korver, Jackson ale to nie są zawodnicy, którzy mogą wspomagać punktowo Allena. Zespół nie ma jeszcze optymalnego ustawienia, pierwsza piątka ciągle się zmienia, Kenny Thomas raz gra 40 minut, a raz nie gra wcale. To na pewno nie wpływa dobrze na grę. Rezerwowi łącznie walą tylko po 20 punktów. Greenowi, w którym pokładano duże nadzieje, wyraźnie nie pasuje granie przy AI. Iguodala jeszcze nie ma tak rozwiniętej gry w ataku, żeby można było na niego liczyć co mecz. Co zrobić w takiej sytuacji? Myślę, że chyba trzeba przeprosić się z Robinsonem. Nie wiem, czy będzie chciał grać po tym wszystkim, ale facet ma coś do udowodnienia. Zawsze był dobrym strzelcem, a Sixers brakuje punktujących. Coś muszą zrobić, bo tak dalej być nie może - worldbasket
Ten skład nic nie ugra jeżeli nie będzie determinacji, serca i intensywności gry, a niestety brakuje tu kompetentnych ludzi do realizacji takiej taktyki. O'Brien przyszedł z planem grania szybkiej gry. Z kim? Gdzie OBRONA? Gdzie zabezpieczenie środka? AI na PG, a kto będzie wspierał go rzutowo? Ten sezon to pic na wodę, błędy kierownictwa i nieudolność O'Briena, chybione pomysły kadrowe. Cała organizacja ma się nieciekawie, zero logiki i zero wyobraźni. Już w tych Bobcats więcej jest energii i entuzjazmu... (...) tak się kończą tańce na wulkanie w wykonaniu kierownictwa. Najpierw utopili kasę w kontrakt Robinsona, który zalatywał korozja od dobrych dwóch sezonów (teraz nikt go nie wykupi, a i o trade będzie ciężko), potem zamiast szukać dobrego C postawili na małego Jacksona, którego nikt poważnie w NBA nie traktuje. Wyjechał Snow, lider mentalny tego teamu. Miał go zastąpić Green. Co z tego wyszło widać i słychać. Poza Iversonem,cała pierwsza 5 to kolesie, którzy w 3/4 pozostałych teamów NBA grzaliby ławkę. Co to ma być ?! W 2001 też nie było wirtuozów, poza AI,a był finał, bo było serce, waleczność, kompetencje, a teraz jest SHIT a nie drużyna - GREK
Nawet jeśli AI będzie grał rewelacyjnie to i tak nic nie da. Po prostu teraz najbardziej widać że brakuje kogoś kto mógłby go czasem zastąpić lub wspomóc, kogoś kto dołożyłby te 20 pkt. jest Korver, Thomas i Jackson którzy spełniają swoja role (Thomas dopiero od 3 spotkań). A reszta??? - artek
(...)O'Brienowi trzeba cierpliwie dać czas, bo musi trochę poeksperymentować, a najlepiej teraz, bo początek sezonu to najlepszy czas na zgrywanie nowych ustawień, roszady z S5. Myślę, że do końca grudnia poznamy już stałą S5, do tego dojdzie spodziewana poprawa formy Kennego i Sammiego, więc nie ma powodów do niepokoju - josephnba
Z takim składem to Phila nic nigdy nie osiągnie, na tylko jednym liderze gra się nie może opierać. Potrzebny jest im porządny rozgrywający, bo Iverson bardziej przydatny jest na SG. Brakuje im zawodnika, który od czasu do czasu mógłby wyręczyć AI, w słabszych momentach jego gry pociągnąć grę Sixers do przodu. Na młodzieży nie można opierać składu jeśli chce się cos osiągnać, no chyba że budują team, który bedzie wymiatał za 3 lata. Chciałbym się doczekać czasów kiedy Phila będzie rządzić w lidze i czemu nie może być tak dobrze jak w 2001 - nawciarz
Marc Narducci, felietonista philly.com:
Nie zważając kogo to jest wina, 76ers znaleźli się na rozdrożu zaledwie 1.5 miesiąca po rozpoczęciu rozgrywek (...) System O'Briena, który preferuje rzuty z wolnych pozycji, jest poza analizą. Bo jak dobre mogą być takie rzuty, jeśli skuteczność drużyny wynosi 41.6%?. Najważniejszą rzeczą nad którą musi popracować O'Brien jest obrona. Sixers pozwalają sobie rzucać 98.9 punktu w meczu. Nawet w zeszłym roku, kiedy w sezonie osiągnęli bilans 33-49, tracili tylko 90.5 punktu w meczu. Uczciwe jest pytanie, czy personel Sixers ma rację co do taktyki. Ale może lepszym pytaniem jest te, czy tak skonstruowana drużyna będzie potrafiła wygrywać w jakimkolwiek systemie?
A co na to Allen Iverson?
My po prostu nie gramy dobrze jako cała drużyna. A nasze indywidualne występy nie są tak doskonałe, jak mogłoby się wydawać. (...) Chciałbym pokazać palcem jedną lub dwie rzeczy, które nam źle idą. Ale teraz jest bardzo wiele rzeczy, które idą nie po naszej myśli. Myślę, że w tej chwili jest po prostu zbyt wiele rzeczy które musimy poprawić na boisku. Możemy bardziej dbać o piłkę. Możemy grać lepszą obronę. Możemy lepiej porozumiewać się w ataku. Nasze wzajemne zrozumienie się nie jest na takim poziomie, na jakim powinno. Jest bardzo wiele takich rzeczy. (...) Teraz jesteśmy sfrustrowani.
15.6 ppg |
8.8 rpg |
4.7 apg |
2.0 spg |
1.7 bpg |
35.5 mpg |
Philadelphia 76ers Boston Celtics New York Knicks New Jersey Nets Toronto Raptors |
16-6 11-10 8-13 8-15 7-16 |
|
Skorzystali Stracili | |
|
| |