ARTYKUŁY: CO DALEJ Z BROWNEM, CO DALEJ Z SIXERS?
Autor: Monty Wysłane: 28.05.2003

 

Chciałbym na początku podziękować panu Sniderowi i Robertsowi oraz ich rodzinom. Nie sądzę, by kiedykolwiek żaden inny trener miał tak dobre stosunki z właścicielami drużyny. Już nie jestem zaangażowany w tutejsze sprawy, ale jeśli chodzi o mnie to nigdy nie byłem w podobnej sytuacji. Jestem dumny z tego, co ja i Billy (King) tutaj zrobiliśmy. Wszyscy byli wobec mnie dobrzy, pomocni i lojalni, tak jak każdy trener tego oczekuje. Kocham moich zawodników. Mamy za sobą dobry okres. Jednak myślę, że już najwyższy czas znaleźć kogoś innego i wprowadzić tutaj jakiś świeży powiew. Fani w tym mieści, no cóż, myślę że nigdy nie byłem w miejscu, gdzie fani byliby bardziej lojalni i tak nas wspierali oraz byli dumni ze swojego trenera. Dziękuję. Tak rozpoczął swoją przemowę na pożegnalnej konferencji prasowej były już trener Sixers, Larry Brown.

Dodał: Myślałem od tym od dawna. Rozmawiałem ze wszystkimi którzy chcą dla klubu jak najlepiej. Myślałem w połowie sezonu, ze to już może jest czas kiedy potrzebujemy zmiany, świeżych pomysłów. To zostało w mojej głowie przez jakiś czas. Potem przyszła tzw. "sprawa Północnej Karoliny" czyli powód dla którego mogłem odejść. Ale uważałem, że to byłoby nie fair wobec klubu. Rozmawiałem dużo o tym z Edem (Sniderem) i z Billym (Kingiem) i było tak dużo różnych możliwości, że chciałem się poważnie zastanowić nad tym, co się właśnie teraz stało. (...) Mam kontrakt który mówi, że nie mogę nigdzie trenować przez 2 lata. Kiedy odwiedziłem Eda powiedział, że cokolwiek chciałbym zrobić on jest za. Chciał, żebym był szczęśliwy. Nie wiem. Episcopal High School jeszcze się nie odezwała. Moja rodzina kocha Philly, więc zamierzamy tu zostać i poczekać na to, co się stanie. Ale wiem, ze mam teraz wolną rękę. (...) O ile wiem zostałem tutaj dłużej niż gdziekolwiek indziej. To chyba dlatego, że nasza drużyna grała tak twardo i nie samolubnie odzwierciedlając jakie naprawdę jest to miasto. To mnie uszczęśliwiało. Mamy drużynę, z której ludzie naprawdę mogą być dumni. (...) Pytacie, czy pójdę do Północnej Karoliny, Kanzas i gdzie jeszcze...? Jest wiele wolnych stanowisk w tej lidze, ale właśnie opuściłem jedną drużynę i mam zamiar spokojnie usiąść i spróbować uzgodnić z rodziną co będzie najlepsze dla nas wszystkich. Widziałem mecz wczorajszej nocy i LeBron James poprosił mnie, bym przeniósł się do Cleavland. Wcześniej rozmawiał z paroma moimi zawodnikami. Nie wiedziałem do wczorajszej nocy, że to ma się zdarzyć. Na szczęście, mam czas żeby porozmawiać z Shelly (żona Browna), moimi asystentami i Billym i dowiedzieć się, co będzie najlepsze. (...) Myślę, że kariera Allena Iversona naprawdę dobrze potoczyła się pod moimi skrzydłami. Jestem bardzo dumny z jego postępów i z faktu, dokąd doprowadził on naszą drużynę. Powinniście go o to zapytać, ale ja się nie martwię (chodzi o stosunki Browna z Iversonem). Jestem przekonany że z roku na rok stawał się on coraz lepszy odkąd byłem w jego otoczeniu. Myślę, że jeśli w grze podążasz taką drogą jaką on przebył, nie ma chyba możliwości, żeby stosunki między nami nie były dobre. (...) W ciągu tych 6 lat odkąd tu byłem poczynił on naprawdę wielkie postępy. Już mu nie mam nic do przekazania. Nie raz było widać jak twardo i z sercem gra i jak bardzo stara się rywalizować, by nam pomóc. Pamiętam, że on wygrał tylko 22 mecze kiedy tu przybyliśmy i ludzie mówili, że jego nie da się trenować. Ale jednak dotarliśmy do Finałów, wygrał MVP i jest w drużynie olimpijskiej, dał nam możliwość gry w play-offach 5 lat z rzędu. Myślę, że wszystko zrobił dobrze. Teraz na pewno będzie to kontynuował i ciągle się rozwijał. (...) Przyszedłem tu 6 lat temu z wieloma nadziejami i planami. Nie wiem czy całkowicie jestem usatysfakcjonowany z osiągnięć i z tego, co zrobiliśmy, ale czuję się całkiem szczęśliwy z doświadczenia jakie tu zdobyłem i z całego klubu. Chciałem, żebyśmy zdobyli Mistrzostwo. Wierzę, że to miasto zasługuje na to. Miałem nadzieję być częścią tego. Miałem tu wspaniałe chwile. Nie sądzę, żeby żaden trener mógł być tak dobrze traktowany jak ja byłem traktowany tutaj. Moja rodzina pokochała to miejsce. Nigdy nie byłem w takiej społeczności, która tak pozytywnie by wspierała klub. Ale ciągle żałuję, żałuję, ze nie zrobiliśmy rzeczy na które było nas stać.

Nawet Larry Brown nie wie teraz, co będzie robił w przyszłości. Ale w chwili obecnej wiele klubów NBA jest bez trenera, lub prawdopodobnie go zmieni (chociażby Houston Rockets, Cleavland Cavaliers, Toronto Raptors, New Orleans Hornets, Washington Wizards, Atlanta Hawks, LA Clippers) i Brown byłby tam przywitany z otwartymi rękami. We wtorek spotkał się już na obiedzie z właścicielem i GM Houston Rockets. Larry Brown to w tej chwili z pewnością najbardziej pożądany trener w całej NBA, chociaż bezrobotni są też np. Lenny Wilkens, Paul Silas czy Jeff van Gundy. Brown może więc wybierać w zespołach w NBA, ale są też inne możliwości. Wielu znawców tematu twierdzi, ze były coach Sixers będzie teraz chciał sobie jakiś czas odpocząć i spędzić więcej czasu z rodziną. Przy okazji będzie miał lepsze warunki, by przygotować się do prowadzenia drużyny USA Basketball na olimpiadzie w Atenach w 2004 roku. Może się też zdarzyć, że Brown wróci do North Carolina, gdzie kiedyś się uczył pod okiem legendarnego Deana Smitha, który jakiś czas temu przeszedł na emeryturę i prosił Browna o objecie tego stanowiska. Już w zeszłe wakacje Brown rozważał możliwość przeniesienia się do Północnej Karoliny.

Brown jeszcze nie wie jaką decyzję podejmie, czasu nie tracą za to władze Sixers. Bo trzeba przecież znaleźć nowego trenera, który będzie na tyle dobry, by Sixers utrzymali swój obecny poziom gry. Musi być też na tyle dobry, by właściwie pokierować Allenem Iversonem, który łatwy do trenowania z pewnością nie jest. Billy King w niedzielę na konferencji Browna powiedział: Po tej konferencji prasowej rozpoczynamy poszukiwania. Po pierwsze, decyzja nie zostanie podjęta przez media. Będziemy się starali znaleźć najlepszego trenera, który będzie kontynuował to o czym mówił Larry - drogę do zdobycia Mistrzostwa. To wszystko rozpocznie się po konferencji, zaczniemy od nazwisk i pomysłów.

A kandydatów jest wielu. Najpoważniejsi to:

Jeff van Gundy: były coach New York Knicks, który doprowadził ten zespół do Finałów NBA w 1999 roku. Van Gundy byłby najlepszym kandydatem na to stanowisko, ale rezygnując zapowiedział, że musi odpocząć od pracy trenera i w chwili obecnej jest komentatorem TNT i nie chce z tej pracy rezygnować. A ubiegają się o niego chcoażby Cavs, Raptors czy Hornets.

Maurice Cheeks: były zawodnik Sixers (Mistrzostwo w 1983 roku), który w późniejszy okresie był asystentem Browna aż do czasu rezygnacji w 2000 roku. Bardzo szanował go Iverson. Obecnie jest głównym trenerem Portland Trail Blazers. Został mu kontrakt na 1 rok z tym zespołem, i jeśli Cheeks będzie nawet chciał trenować Sixers to nie wiadomo, czy Blazers go wypuszczą.

Paul Silas: zwolniony właśnie ze stanowiska trenera New Orlean Hornets, po tym jak Sixers wyeliminowali ten zespół w 1 rundzie tegorocznych play-offs 4-2. Jest jednak kandydatem w Houston i Cleavland. Jest znany z temperamentu i wielu uważa, ze jego współpraca z Iversonem mogłaby się układać całkiem pomyślnie.

Tubby Smith - trener z Kentuzky, który właśnie doprowadził wuj zespół ligi NCAA do świetnego wyniku 32-4. Jednak jego kontrak t opiewa na sumę 20 mln$ i nie będzie łatwo go wykupić.

Mike Dunleavy: były trener Blazers, który jednak nie spisywał się na tym stanowisku tak dobrze, jak oczekiwano. W 1991 roku doprowadził do Finału NBA Lakers, którzy ulegli Bulls 1-4.

Inni kandydaci to: Lenny Wilkens (ostatnie 2 lata w Raptors, jeden z najlepszych coachów w historii NBA), John Calipari (NCAA, bilans 71-31 w ciągu 3 ostatnich lat), Doug Collins (były trener Bulls i Pistons, obecnie w Wizards ale jego pozycja tam jest niepewna), Eddie Jordan (asystent trenera w Nets,), Kevin O'Neill (asystent w Knicks i Detroit).

 



15.6 ppg
8.8 rpg
4.7 apg
2.0 spg
1.7 bpg
35.5 mpg




Philadelphia 76ers
Boston Celtics
New York Knicks
New Jersey Nets
Toronto Raptors
16-6
11-10
8-13
8-15
7-16



  
Sixers na transferze M.Speightsa...
   Skorzystali
   Stracili
  

Zobacz wyniki




Copyrights © 2001-12 by
Tomek "Monty" Klimowicz
All Rights Reserved

Działamy: